Drabina ogrodowa w akcji – przygotuj ogród na zimowe wyciszenie

Przydomowy ogród to źródełko... endorfin. Cieszy zmysły od wiosny do jesieni, ale nawet zimą daje powody do zachwytów. Nie byłoby jednak tej radości, gdyby nie ogrom pracy, którą trzeba włożyć w jego pielęgnację. Przygotowanie ogrodu do zimowej drzemki wymaga wielu czynności, a niektóre wiążą się z pokonywaniem wysokości. Wiesz, jaka drabina ogrodowa ułatwi Ci zadanie?

Baczne oko na narzędzia ogrodowe

Od czego najlepiej zacząć przygotowania? Od sprawdzenia warsztatu narzędziowego. Kiedy przestrzeń ogrodu kipi zielenią, zwykle trudno znaleźć czas na solidny przegląd. Narzędzia do ręcznych prac przy gruncie, jak np. łopaty, grabie czy motyki, a także te do prac w wyższych partiach ogrodu, czyli sekatory, nożyce mogą wymagać naprawy lub wymiany po okresie intensywnego używania. Kompleksowy przegląd powinna przejść także drabina. Wysoka czujność bywa w tej kwestii wręcz wskazana, bo to narzędzie powinno zapewniać nam maksymalne bezpieczeństwo i komfort.

Cztery pory ogrodowych obowiązków

W ogrodzie nuda nie ma szans na zadomowienie, bo praca stale wre, i to nie tylko na poziomie trawnika, ale też wysoko nad ziemią. Drabina ogrodowa staje się niezbędna o każdej porze roku. Zanim przebiśniegi i krokusy zadebiutują na rabatkach, już trzeba przycinać drzewa i krzewy owocowe albo szykować budki lęgowe dla ptaków. Potem lista zadań też nie maleje: opryski drzew na zmianę z przycinkami, usuwanie nadprogramowych owocowych zawiązków późną wiosną a wczesną zimą – resztek owoców. Ale nim zacznie się zdejmowanie mokrego śniegu zalegającego na drzewach czy na płaskich dachach np. budynków gospodarczych, trzeba jeszcze przygotować przestrzeń ogrodu na tę trudną porę roku.

Jaką drabinę wybrać do prac wokół domu, by obowiązki dawały przyjemność także w okresie pierwszych przymrozków? Czy lepsza będzie drabina rozkładana aluminiowa, czy może podest? Nie ma jednej odpowiedzi, a wybierany model powinien być dostosowany i do tego, jak często będziemy go używać, i do rodzaju prac, które wykonujemy najczęściej.

Drabina ogrodowa do zdań o wysokim... priorytecie

Zakończenie jesiennego sezonu to gorący (mimo spadku temperatur) okres w przydomowej przestrzeni. Co należy uwzględnić w kalendarzu prac? Choćby przygotowanie trawnika. W praktyce oznacza to koszenie, sprzątanie i nawożenie, a jeśli jego kondycja nie była ostatnimi miesiącami najlepsza, do tych standardowych działań dochodzi konieczność regeneracji przez wertykulację i napowietrzanie.

Wszystkie te zabiegi są czasochłonne, ale... uwagi wymagają także inne elementy ogrodu. Trzeba skupić wzrok również na wyższych partiach przydomowej zieleni. Stan drzew i krzewów może wymagać interwencji jeszcze przed zimą. Przy pracach na wysokości, kiedy przycinamy gałęzie, usuwamy ich nadłamane, chore lub zdeformowane części, sprawdzi się drabina wysoka, np. wielofunkcyjna, przeznaczona do różnorodnych prac w przestrzeni przydomowej. Model trzyelementowy, jak np. Tribilo, wykorzystamy w ogrodzie, w którym rosną nawet wysokie drzewa (pozwala na to jej wysuwany element). Pamiętajmy jednak, że ziemia nie jest stabilnym podłożem, więc warto wzmocnić bezpieczeństwo, stosując szpice „przytwierdzające” drabinę do gruntu.

Do prac na niedużej wysokości, np., podczas przycinania żywopłotów lub niewysokich krzewów warto wykorzystać inne drabiny ogrodowe aluminiowe, np. przegubowe. To rozwiązanie uniwersalne, które z powodzeniem zastąpi drabinę wolnostojącą z wejściem z dwóch stron i modele przystawne.  Gdy stabilność jest dla nas priorytetem, drabina przegubowa w wersji 4x3 szczeble będzie rozwiązaniem idealnym. Dlaczego? Z łatwością ustawimy ją  jako podest roboczy, a wyposażona w profesjonalną platformę dołączaną w pakiecie, zapewni bezpieczeństwo nawet niedoświadczonemu użytkownikowi.

By czyszczenie lekko (i bezpiecznie) szło

Przedzimowe prace w ogrodzie i wokół domu to w dużej mierze zabiegi czyszczące: nawierzchni, oczek wodnych, ale też rynien. Mało kto lubi tego typu czynności, jednak w tym wypadku bez pracy nie ma ani zielonych zachwytów, ani wytchnienia w pięknych okolicznościach przyrody.

Regularne zabiegi czyszczące, zwłaszcza systemów rynnowych, mogą nas uchronić przed większym problemem i kosztami związanymi np. z niespodziewaną koniecznością wymiany uszkodzonych elementów. Tu systematyczność bardzo się przydaje. Z drzew rosnących w ogrodzie czy wokół domu spadają liście, igły lub gałązki, a gdy dostają się do rynien, zalegają tam razem z błotem czy piaskiem.

Warto przy okazji zweryfikować stan rynien po letnich burzach i nawałnicach, w tym ich mocowanie i szczelność. Przy takich zabiegach sprawdzi się wygodna, lekka drabina rozkładana. Aluminiowa konstrukcja charakteryzuje się niską wagą i z łatwością samodzielnie będziemy mogli ją przestawiać. Jeśli jednak takie rozwiązanie nie wydaje nam się najlepsze, spróbujmy z drabiną przystawną – ma wygodne, profilowane stopnie, a do tego możemy wyposażyć ją w różne akcesoria dodatkowe, takie jak szpice, przedłużenia podłużnic czy uchwyt dystansowy, które zwiększą komfort i bezpieczeństwo prac. Dobrze więc mieć w pamięci kilka wytycznych użytkowania drabiny ogrodowej przystawnej – to przecież narzędzie, którego użycie wymaga stosowania zasad BHP, i to w każdej przestrzeni.

O czym nie zapominać? Oczywiście o zapewnieniu stabilności podłoża i solidnego górnego podparcia drabiny. Kiedy w jesiennych pracach uwzględniamy również sprawdzenie stanu poszycia dachowego, trzeba pamiętać o zachowaniu odpowiedniego kąta nachylenia drabiny (narzędzie nie może opierać się o ścianę zbyt pionowo, prawidłowy kąt podparcia wynosi 65-75°). Pilnujemy też, by wysokość odcinka drabiny liczona od punktu jej podparcia wynosiła co najmniej metr. Zgodnie z przepisami, drabina przystawna, której długość przekracza 3 metry, powinna być wyposażona w odpowiednio szeroki stabilizator. 

***

O niektórych narzędziach niezbędnych w ogrodzie możemy zapomnieć aż do wiosny. Cóż, nie znajdzie się wśród nich drabina. Wysoka potrzeba korzystania z tego rozwiązania bierze się z jego... równie wysokiej funkcjonalności. Grunt to trafnie zestawić z nią własne potrzeby – wtedy ogrodowe prace idą kwitnąco, niezależnie od wyrwanej kartki z kalendarza.

 

 

 

 

Mają Państwo pytania? Chętnie doradzimy!