Panele fotowoltaiczne zimą. Odśnieżać czy nie?

Domowe instalacje fotowoltaiczne to rozwiązanie zyskujące w ostatnich latach na popularności. Według danych z końca III kwartału 2024 r., w Polsce jest już ponad 1,4 miliona prosumentów wśród gospodarstw domowych. Rosnące zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii to efekt nie tylko dbałości o środowisko, ale także poszukiwania realnych oszczędności w domowych budżetach. Czy jako posiadacze paneli na dachu wiemy, jak je kontrolować, by pracowały najwydajniej? Czy konieczne jest odśnieżanie paneli fotowoltaicznych? Na te pytania odpowiadamy w tekście.

Odśnieżanie paneli fotowoltaicznych
Odśnieżanie paneli fotowoltaicznych

Odśnieżać czy nie? Głos ekspertów

Większość przedstawicieli producentów oraz firm montażowych stoi na stanowisku, że przy odpowiednim kącie nachylenia paneli ich odśnieżanie nie jest procesem koniecznym. Dlaczego? Oto 3 kluczowe powody.

  • Ryzyko mikropęknięć. Panele fotowoltaiczne to precyzyjne, ale niezwykle delikatne urządzenia. Mechaniczny nacisk, szorowanie twardym włosiem czy – co gorsza – drapanie lodu może prowadzić do niewidocznych gołym okiem pęknięć ogniw. Skutek? Trwałe obniżenie wydajności instalacji, której nie podniesie nawet najmocniejsze letnie słońce.
  • Pozwól działać grawitacji i zaufaj fizyce. Powierzchnia modułów jest wyjątkowo gładka, a ich montaż pod kątem sprawia, że śnieg naturalnie się z nich zsuwa. Co więcej, ciemny kolor ogniw absorbuje ciepło nawet przy minimalnym zimowym promieniowaniu – wystarczy więc chwila słońca, by pod warstwą śniegu wytworzyła się „poduszka wodna”, która przyspieszy proces samoczyszczenia.
  • Ryzyko, które się nie opłaca. Statystycznie grudzień i styczeń odpowiadają w Polsce za zaledwie kilka procent rocznego uzysku energii. Nie warto więc ryzykować poważnych uszkodzeń systemu dla niewielkiego, w skali całego roku, zysku.

Kiedy wchodzić na dach?

Istnieją jednak sytuacje, w których warto ruszyć na dach z interwencją. Od razu zaznaczamy – mowa o dachu płaskim. W zimowych warunkach nie rekomendujemy samodzielnych prac na dachach spadzistych. O jakich sytuacjach więc jest mowa? Pierwsza to taka, gdy opady śniegu były wyjątkowo intensywne i na dachu zebrała się gruba jego warstwa. Takie dodatkowe obciążenie może zagrażać konstrukcji dachu, a tym samym stanowić poważne niebezpieczeństwo dla domowników. A druga, gdy panele fotowoltaiczne zostały zamontowane na płasko – wówczas nie ma szans na samoistne ich odśnieżenie i zalegająca długo warstwa śniegu może negatywnie wpłynąć na wydajność.

Należy jednak pamiętać, że samodzielne usuwanie białego puchu z dachu wiąże się z ryzykiem i ogromną odpowiedzialnością – za stan techniczny instalacji, ale przede wszystkim za własne bezpieczeństwo.

Bezpieczeństwo przede wszystkim – jak dostać się na płaski dach?

Prace na wysokości obarczone są wysokim ryzykiem wypadku. A jeśli dodamy do tego trudne zimowe warunki pogodowe, ryzyko jeszcze wzrasta. Co jest największym zagrożeniem podczas zimowych prac przy instalacji PV montowanej na dachach płaskich? Oczywiście ryzyko upadku z wysokości, które w zimowej aurze wynika przede wszystkim z zaśnieżonego lub oblodzonego podłoża. Zwiększa ono ryzyko poślizgnięcia się lub utraty przyczepności użytkowanej drabiny. Kluczowy jest zatem wybór odpowiedniego sprzętu, który zagwarantuje stabilną i bezpieczną drogę na dach.

W przypadku dachów płaskich domów oraz konieczności wykonania na nich prac kontrolnych nasi eksperci rekomendują wykorzystanie drabin oraz rusztowań jezdnych. – Może to być prosta drabina przystawna – pamiętajmy jednak o podstawowych zasadach jej użytkowania, takich jak kąt ustawienia, który powinien zawierać się między 65°- 75°, czy odpowiedni dobór długości drabiny, aby wystający ponad krawędź dachu odcinek miał długość min. 1 metr – wyjaśnia Marek Banach w firmie KRAUSE Polska. Dobrym wyborem będzie także drabina wielofunkcyjna. – Jej konstrukcja pozwala na pracę w różnych ustawieniach – od klasycznej drabiny przystawnej, przez wolnostojącą, aż po wariant wolnostojący z wysuwanym elementem, który znacząco zwiększa wysokość roboczą i zasięg użytkownika. Taka elastyczność sprzętu sprawia, że możemy bezpiecznie nadzorować stan paneli bez konieczności samego wchodzenia na dach – dodaje. W tej sytuacji dobrze sprawdzi się także ztowanie jezdne ClimTec, wyposażone w system poręczy GuardMatic i zgodne z PN-EN 1004-1.

Odśnieżanie w skali makro – hale przemysłowe 

Zupełnie inne wyzwania, związane z odśnieżaniem, stoją przed właścicielami hal magazynowych i obiektów przemysłowych, na których coraz częściej montuje się instalacje fotowoltaiczne oraz innego rodzaju aparaturę techniczną. Dlatego podczas intensywnych opadów śniegu należy na bieżąco sprawdzać nie tylko grubość pokrywy, ale i stan technicznych urządzeń.

W przeciwieństwie do domów jednorodzinnych, w przypadku obiektów wielkopowierzchniowych nie stosuje się drabin przystawnych. Drogę na dach najlepiej zapewnić montując na stałe drabinę pionową. Wyposażona w kosz ochronny oraz antypoślizgowe stopnie, stanowi najbezpieczniejszy i najszybszy sposób wprowadzenia ekip serwisowych na dach.

Jednak samo wejście to dopiero część sukcesu. Największe ryzyko upadku z wysokości pojawia się bowiem podczas poruszania się po oblodzonej połaci dachu, szczególnie w strefach krawędziowych. Jako eksperci KRAUSE rekomendujemy podejście systemowe. Z myślą o bezpieczeństwie na dachu zaprojektowaliśmy barierkowe systemy zabezpieczeń – zbiorowe zabezpieczenie spełniające wymagania normy PN-EN 13374. System może być stosowany na dachach płaskich o nachyleniu do 10°, a duży wybór elementów przyłączeniowych i zakończeniowych umożliwia indywidualne dopasowanie do kształtu i wymiarów powierzchni dachowej.

Złote zasady zimowej konserwacji

Jeśli po analizie intensywności dotychczasowych opadów oraz nadchodzących prognoz uznamy, że odśnieżanie jest konieczne, należy przestrzegać rygorystycznych zasad ochrony modułów:

  • Używaj wyłącznie miękkich narzędzi – idealnie sprawdzi się szczotka z miękkim włosiem. Pod żadnym pozorem nie wolno używać skrobaczek, twardych łopat czy detergentów, które mogłyby nieodwracalnie uszkodzić powłokę paneli.
  • Wybierz odpowiednią porę – prace najlepiej prowadzić w pochmurny dzień, rano lub wieczorem, gdy panele nie są rozgrzane. Minimalizuje to ryzyko szoku termicznego i uszkodzeń mechanicznych.
  • Zachowaj dystans – nigdy nie wchodź bezpośrednio na panele ani na ich konstrukcję wsporczą.

Pamiętajmy, że żadne dodatkowe kilowatogodziny nie są warte ryzyka utraty zdrowia. Wybór profesjonalnego sprzętu od sprawdzonego dostawcy to pierwszy krok do tego, by zielona energia w naszym domu była nie tylko efektywna, ale przede wszystkim bezpieczna w obsłudze przez cały rok.

Mają Państwo pytania? Chętnie doradzimy!